Nie trzeba zdradzać ani
być zdradzaną, aby o zdradzie myśleć. Czasami wystarczy pofantazjować, porozmyślać,
poobserwować ludzi. Marzyć o gorącym romansie może każdy, jednak niektórzy
robią krok w przód i wtedy wszystko się zmienia.
„Pasja według św. Hanki” Anny Janko z pozoru porusza
banalny i oklepany temat. Ot, prawie czterdziestoletnia kobieta, mężatka z
dwójką dzieci, marzy o miłosnych uniesieniach, porywach sercach, aż wreszcie zaczyna
prowadzić podwójne życie. Jednak Janko opisuje to bardzo poetycko, nazywa
uczucia, które ciężko nazwać. Pokazuje kobietę, którą dręczą sprzeczności,
ambiwalentne uczucia, która zbliża się do momentu podjęcia ostatecznej decyzji.
Tę książkę czyta się jednym tchem. Po jej skończeniu
budzą się w człowieku głęboko skrywane myśli, namiętności. Dlatego nie ma
sensu, abym rozwlekle rozpisywała się na jej temat, warto po nią sięgnąć, aby z
samym sobą skonfrontować pewne uczucia. Moja przyjaciółka pożyczyła mi tę
książkę mówiąc, że pod większością słów może się podpisać własnoręcznie. No to jest
nas już dwie.
Anna Janko, "Pasja według św. Hanki", Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012.

3 komentarze:
O to to to to to... że zacytuję Fredrę:-D
Mam nadzieję, że Twój opis i opinia na temat "Pasji.." potwierdzają fakt, że nie każda tzw. babska książka musi być durnym harlequinem :)
Ta zdecydowanie nie jest!
Prześlij komentarz