Kiedy krytyk
odwraca się, widzi za sobą cień eunucha. […] Kto chciałby być krytykiem, gdyby
mógł być pisarzem?
No właśnie, kto? Na pewno nie zakochany w muzyce,
dźwiękach skrzypiec, miłośnik kameralnych koncertów, który pracuje jako
dziennikarz w czasopiśmie Czasopismo.
Miguel Gensana jest pięćdziesięcioletnią gwiazdą działu kultury z
niespełnionymi ambicjami i aspiracjami. Okoliczności sprawiły, że w restauracji
„Czerwony Dąb” musi zmierzyć się z demonami przeszłości, historią rodziny,
cieniem wielkiej miłości, sekretami skrywanymi na dnie duszy i z samym sobą.
Czasami się
zastanawiam, jak ściany naszego domu wytrzymują tyle śmierci, tyle cierpienia i
tak niewiele radości, bo mam wrażenie, że jeśli chodzi o szczęście, takie
prawdziwe, niewiele go zaznaliśmy w domu Gensana.
Cień eunucha to historia wielopokoleniowej katalońskiej rodziny
zajmującej się włókiennictwem, którą poznajemy dzięki opowieściom prowadzonym
przez dwóch narratorów - Miguela Metafizycznego Krótkowidza i wujka Maurycego
bez Ziemi. Z ich wspomnień i sekretów wyłania się Prawdziwe, Nieznane i Pewne
Drzewo Genealogiczne Rodziny Gensanów. Poznajemy historię
Wielkich Rozczarowań, ucieczek, zawiłych losów członków rodu, spadkobierców
krwi i pamięci. W tle tych opowieści toczy się burzliwa historia Hiszpanii. Cabré
wraca do ostatnich lat dyktatury Francisco Franco, a jego bohater, Miguel,
działający w konspiracji pod pseudonimem Simó, wspomina czasy partyzantki. Jedno wspomnienie przywołuje kolejne – okres studencki,
przyjaźń z Bolósem i Rovirą, małżeństwo z Gemmą. Przywoływanie kolejnych osób i
wydarzeń uświadamia mu, że w jego życiu tylko jedna rzecz jest stała – muzyka.
Kwartet
smyczkowy, trio fortepianowe, kwintet są dla muzyki tym, czym poezja dla
literatury: samym sednem nieobciążonym treścią, podstawą, jądrem.
Miguel Gensana jest melomanem wychowanym przy
dźwiękach Mompou i Chopina. W dorosłym życiu muzykę wywyższał nad inne
dziedziny sztuki, zdeterminowany i zawzięty był w stanie przekonać redaktora
naczelnego do stworzenia cyklu poświęconego najwybitniejszym artystom. Muzyka
towarzyszyła mu w życiu zawodowym i prywatnym, jej tempo wyznaczało rytm jego
emocjom, słowom i myślom.
Podobnie jak w życiu Miguela, tak jak i dla Cabré
muzyka jest niezwykle cenna, w swoich powieściach czyni ją równorzędnym
bohaterem. Na kartach Cienia eunucha przewijają
się takie nazwiska jak Schubert, Schumann, Szostakiewicz, Brahms, a kolejne
części powieści zatytułowane są muzycznymi terminami. Jednak to, co autor
zrobił z formą powieści, dla znawców muzyki jest prawdziwym smaczkiem, a dla
czytelników przejawem literackiego olśnienia. Mianowicie treść Cienia eunucha została wpisana w strukturę konkretnego utworu
muzycznego – Koncert skrzypcowy Albana
Berga. Wyobraźcie sobie, że katalońska muzykolożka Albada Olaya Tubau dokonała
dogłębnej muzycznej analizy porównawczej powieści z przywołanym koncertem.
Cień eunucha to misterna powieść, która wymaga ogromnej
koncentracji, by nadążyć za postaciami mającymi po kilkanaście przydomków,
zmienną narracją, dialogami teleskopowymi i móc poddać się zaburzonemu poczuciu
czasu i przestrzeni. To powieść, której pierwsze strony mogą wywołać frustrację,
ale wejście w tę stylistykę, wielopoziomową i wielowątkową historię, sprawia,
że powieść staje się wyzwaniem, które chce się nie tylko podjąć, ale i
ukończyć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz