piątek, 3 sierpnia 2018

Łowca


     Mariusz Trynkiewicz – człowiek, który napawa wstrętem, budzi odrazę, a który dzięki ogłoszonej amnestii uniknął kary śmierci. W 2014 roku cała Polska ponownie wstrzymała oddech, bo „szatan z Piotrkowa” skończył odsiadywać dwudziestopięcioletni wyrok. Jednak na mocy tzw. ustawy o bestiach, sąd podtrzymał wniosek o odizolowaniu Trynkiewicza, który trafił do Gostynina, ośrodka z którego, miejmy nadzieję, tacy jak on nigdy nie wyjdą.
     W lipcu 1988 roku mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego wstrząsnęło makabryczne odkrycie – w lesie znaleziono spalone i ułożone w trójkąt ciała trzech chłopców. Później jak się okazało byli to zaginieni nastolatkowie - Tomasz Łojek (11 l.), Artur Kawczyński (12 l.) i Krzysztof Kaczmarek (12 l.). Chłopcy zostali brutalnie zamordowani przez nauczyciela wychowania fizycznego w jego mieszkaniu. Dlaczego? Czy dokonał tego sam? Czy ich śmierć miała związek z popularnym wtedy w pewnych kręgach satanizmem? Dlaczego chłopcom, mimo ich młodzieńczej tężyzny, nie udało się obronić i uciec?
     Po trzydziestu latach od tych makabrycznych wydarzeń Ewa Żarska szuka odpowiedzi na te i inne pytania w swoim reportażu „Łowca. Sprawa Trynkiewicza”. Postanawia jeszcze raz przejrzeć akta sprawy, przeanalizować zeznania świadków, porozmawiać zarówno z tymi, którzy byli zaangażowani w rozwikłanie tej drastycznej zbrodni jak i z tymi, których tragedia dotknęła bezpośrednio. Reportaż podzielony jest na dwie części, z których pierwsza jest odtworzeniem nie tyle samej zbrodni, ile śledztwa i procesu. Sam proces zaliczany jest do jednego z najgłośniejszych w historii polskiego sądownictwa, choćby z tego powodu, że w trakcie jego trwania okazało się, że Trynkiewicz ma na sumieniu jeszcze jednego chłopca – trzynastoletniego Wojciecha Pryczka, którego molestował, następnie zabił, a ciało zakopał w lesie.
     Druga część „Łowcy” to kilka krótkich rozmów przeprowadzonych przez dziennikarkę. Wśród jej rozmówców znaleźli się Janusz Sielski, milicjant prowadzący sprawę morderstwa trzech chłopców, Grzegorz Gałasiński, jedyny fotoreporter obecny (fakt, że z przypadku) podczas wizji lokalnej w miejscu spalenia ciał nastolatków, chcący pozostać anonimowym policjant, który odpowiadał za zabezpieczenie Piotrkowa Trybunalskiego na czas wyjścia z więzienia Trynkiewicza, Robert Łojek, brat jednej z ofiar oraz Urszula Trynkiewicz, matka bestii. Największą nieobecną w tych rozmowach jest Tamara, od 2015 roku żona Trynkiewicza.
     Reportaż Żarskiej dla osób, które sprawę bestii z Piotrkowa kojarzą „jedynie” z morderstwem trzech chłopców, może stanowić dobre uzupełnienie. Jednak w moim odczuciu, mimo że został on poświęcony wciąż tak gorącemu i kontrowersyjnemu tematowi, sam nie wzbudza takich emocji.






Brak komentarzy: